WROCŁAWSKI PROLOG

Wyruszyliśmy z Krakowa. Autostradą prosto do Wrocławia, a ze mną Klaudia, Karolina i Dawid, przed którym było wyzwanie prowadzenia kolejnych spotkań.

Dla mnie było to po prostu kolejne spotkanie, dla nich wielki znak zapytania, bo jeszcze nie wiedzieli co ich czeka. Poznaliście kulisy promocji, aspekt pozyskiwania patronów. Postawiliśmy promocję, która akurat w przypadku Wrocławia oparła się głównie o portale kulturalne. Nigdy nie posługiwałem się liczbami, wolałem się nie nastawiać ile osób gdzie przyjdzie. Byłem przygotowany na jedno – na rozmowę. Lubię ludzi, cenię ich uwagi, jestem otwarty na konstruktywną krytykę. Nawet jakby przybyła tylko jedna osoba, chętnie odpowiem na wszelkie pytania.

We Wrocławiu towarzyszyła nam iście kryminalna, a to dzięki atmosferze SPEAKEASY, księgarnio-kawiarni na wrocławskim Rynku. Konkretna rozmowa, która trwała około czterdziestu pięć minut oraz część nieoficjalna, kiedy wyszedłem do przybyłych i rozmawiałem. Byłem pozytywnie zaskoczony atmosferą i odbiorem. Przybyło około 20 osób, a miało to miejsce w mieście, gdzie moje nazwisko pojawiło się po raz pierwszy. Było to dla NAS – naszej ekipy, która wyruszyła w tą niekonwencjonalną podróż próba, pierwsza okazja aby sprawdzić czy nasze założenia kampanii promocyjnej mają przełożenie na rzeczywistość.

Nie chcę oceniać danych spotkań. Każde z nich było wyjątkowe. Zawsze miło będę wspominał WROCŁAW, serdecznie polecam SPEAKEASY, mam nadzieję, że wkrótce tam wrócę, już w innej roli, aby móc kontemplować tę wyjątkowy klimat, tak rzadko spotykany.

Pojawił się na spotkaniu redaktor portalu infoart24. Pojawiła się relacja, do której lektury serdecznie zachęcam www.infoart24.pl/zamknieta-prawda/

Czytanie takich artykułów to ciekawe doświadczenie, bo dopiero wtedy dostrzega się jak odbierane są kolejne elementy. „Zamknięta Prawda” – książka okrutna. Nie wiem czy to komplement, ale ogólny obraz spotkania wypadł pozytywnie i nasze założenia się sprawdziły, co mnie bardzo cieszy.

Już jutro relacja z Krakowa! A poniżej kilka zdjęć ze spotkania we Wrocławiu! 🙂

SAMSUNG CSC SAMSUNG CSC SAMSUNG CSC SAMSUNG CSC IMG_0249 IMG_0235 IMG_0190 IMG_0222 IMG_0233

Reklamy

Relacja. EPIZOD ŚLĄSKI Literackiego Touru.

Tak. Tour za nami. Osiem spotkań, ale wrażenia są po prostu nie do opisania. Chciałoby się powiedzieć „Uff, skończyło się”, ale powrót do rzeczywistości okazuje się inną bajką i każdy, kto w tym wszystkim uczestniczył chciałby, aby ta przygoda trwała dalej.

Postanowiłem podsumować ostatni miesiąc poprzez własne, subiektywne relacje z kolejnych spotkań. Poniżej znajdziecie odnośniki do zdjęć jak również filmów oraz relacji osób trzecich. Każdego kolejnego dnia pojawi się relacja z następnego miasta. Śledźcie na bieżąco!


 

Dzisiaj biorę pod lupę aż dwa spotkania – w Ornontowicach, gdzie trasa miała swój początek, jak również Gliwice. Był to tak zwany Epizod Śląski Literackiego Touru.

Po Ornontowicach czułem pewien niedosyt. Spotkanie miało miejsce w ARTerii – Centrum Kultury i Promocji w Ornontowicach. To było i jest moje miasteczo rodzinne, wciąż są tam pewni znajomi, cenię sobie również kontakt z Biblioteką Publiczną, która ma placówkę w tej Gminie. Sam epizod śląski pewnie by się nie odbył gdyby nie Aleksandra Malczyk – Dyrektor ARTerii, która od początku wspierała moje inicjatywy i jej pomoc przy organizacji tych dwóch pierwszych spotkań jest po prostu nieoceniona.

Promocja w Ornontowicach a innych miastach bardzo się różniła. Postawiliśmy na promocję lokalną, w miejscowych gazetach i portalach gminy. Podstawą całej kampanii promocyjnej było tworzenie wydarzeń kulturalnych, które odchodzą od formy przynudnych wieczorów literackich. W Ornontowicach wystąpił Maciej Kender, Patrycja Błaszków, Agnieszka Kusyk, Monika Moch, Patrycja Kobusińska.

Samo spotkanie stanowiło dla mnie nie małą niespodziankę. Prowadząca Aleksandra Malczyk zaprosiła gości, którzy wyręczyli mnie z odpowiadania na pytania, a sami mówili o tych początkach, kiedy historia z moim pisaniem dopiero się zaczynała. Wydarzeniu towarzyszyła wystawa fotografii autorstwa Marka Lochera jak również obrazów Klaudii Pisarek, które potem towarzyszyły nam na kolejnych przystankach trasy literackiej.

Więc skąd ten niedosyt? Coś się nie udało? Zawiodła frekwencja? Nikt nie kupił książki?

Patrząc na to obiektywnie wszystko wypadło super. Przybyło około 50 osób, co stanowi samo w sobie sukces, bo przecież jestem debiutantem, ale odczułem pewną niechęć lokalnej społeczności. Nie zawiodła promocja, czego dowodem było każde kolejne miasto na mapie Polski. Jasne, że wokół nas dzieje się bardzo wiele, a po ciężkim dniu ostatnią rzeczą o jakiej marzymy to pójście na jakieś spotkanie autorskie gościa, który ledwo co odrósł od ziemi. Zaskoczył mnie jednak fakt, że członkowie lokalnego Klubu Dyskusyjnego przynajmniej nie wysłali przedstawiciela. Trudno mi oceniać co jest powodem, czułem pewną gorycz i miałem wiele obaw przed tym, co będzie dalej, zastanawiałem się, gdzie popełniłem błąd i czy moje poświęcenie i praca wykonana przez cały miesiąc poprzedzający Tour nie pójdzie na marne.

Okazało się na szczęście, że błędem nie byłem ja – błędem były same Ornontowice. Nie chce używać słów zazdrość, zawiść, ale tak naprawdę ten spektakl nie jest tworzony dla mnie, a dla WAS, a żadne inne słowa nie potrafią mi wyjaśnić tamtej sytuacji.


Ale Gliwice to była już inna bajka. Po raz kolejny popis dał Maciej Kender, a chłopacy z zespołu GOTTA SUGAR? po prostu rozwalili system. Wypełniony po brzegi 4ART – Klub Muzyczny w Gliwicach i niesamowita atmosfera sprawiła, że po prostu chciało się odpowiadać na kolejne pytania.

Okazało się, że gadaninę o książce można połączyć z dźwiękami porządnego rocka i humorem, który dopełnił całość.

Kolejnym zaskoczeniem byli sami ludzie, którzy tamtego dnia zjawili się w 4Arcie, to były osoby starsze, jak i młodsze. Zaryzykuję stwierdzenie, że każdy znalazł coś dla siebie.

Spotkanie poprowadziła Aleksandra Malczyk, za co po raz kolejny pragnę serdecznie podziękować.

To spotkanie nadało niekontrolowanej satysfakcji, która towarzyszyła nam w każdym kolejnym mieście. Tak właśnie wygladał początek tej niesamowitej przygody i wtedy jeszcze nie miałem pojęcia, co się stanie w kolejnych miastach, czy ktokolwiek przyjdzie, jakie będą reakcje na tę niekonwencjonalną formę promocji. Dowiecie się tego już wkrótce!

Więcej o zespole Gotta Sugar? znajdziecie na ich fanpage’u!

Więcej o książce na http://www.zamknietaprawda.pl

792402_643700135684000_1931579325_o 20140309_00006

 

WIELKI POWRÓT!

Udało się!

Już siedem spotkań za nami. Przejchaliśmy całą Polskę, a koniec już bliski – uwieńczenie miesiąca promocji już 26 marca w Piwnicy Pod Baranami w Krakowie!

Wkrótce nadejdzie czas na szczegółowe relacje. Na tę chwilę dzieje się tak dużo, że aż ciężko nadążyć. Do zobaczenia w najbliższą środę. Na dziś polecamy krótką recenzję, która ukazała się na portalu blog.kulturaonline.pl

http://blog.kulturaonline.pl/bartlomiej,basiura,nowy,mistrz,kryminalu,tytul,artykul,17712.html

POZYSKANIE PATRONÓW

Ogólnopolska skala kampanii promocyjnej „Zamknięta Prawda – odkryj swoją mroczną stronę” to przede wszystkim PR. Już teraz można zobaczyć w miastach, gdzie Literacki Tour 2014 będzie gościć, wiele elementów promocyjnych, takich jak plakaty i wlepki. O wydarzeniach mówią lokalne portale kulturalne, im bliżej konkretnej daty, tym większa będzie szansa, aby usłyszeć o tym w radiu, czy przeczytać w gazecie.

To tak zwana szara strefa, która opiera się przede wszystkim na wielogodzinnej pracy ze skrzynką mailową. Zapraszamy serdecznie do zakładki Patroni trasy literackiej, która jest na bieżąco aktualizowana.

Jeśli jesteś zainteresowany objęciem Patronatu nad Literackim Tourem 2014, czy też konkretnym wydarzeniem, które ma miejsce w Twoim mieście, napisz! Czekamy na kontakt!

       
     logo_studentnews_biale_tlo  juventum-literatura-red
 logo_gotowe_q9      
 ngp_logo.jpg  eSopot.infoPNGLogo  logotyp_MANKO_Magazyn

 Gdansk_www_falka